Czy to prawda, że wszystkie zegarki pokazują tę samą godzinę?

Ha! Już widzę dwie grupy, z których jedna krzyczy Taak!, a druga Nieeee!

W tytułowym pytaniu nie chodzi o to, że różne zegarki pokazują różną godzinę, bo ten śpieszy, tamten się spóźnia, a jeszcze inny jest bardzo dokładny i pokazuje precyzyjny czas. Nie chodzi też o to, że różne zegarki pokazują różne godziny, gdyż – najnormalniej w świecie – wskazują czas w różnych strefach czasowych. Nie, nie chodzi ani o jedno ani o drugie. Więc o co chodzi?

Bywam na kilku forach zegarkowych. Zdarza się tam dość często, że jakiś forumowicz myślący o zakupie nowego czasomierza do swojej kolekcji, pokazuje zdjęcia kilku zegarków i pyta kolegów z forum o poradę który z nich najlepiej kupić. Komentarze są zwykle bardzo różne. Począwszy od: Nie pytaj innych, kup ten, który Tobie się najbardziej podoba, poprzez rzeczowe opinie użytkowników konkretnych modeli, a skończywszy na czymś w stylu: Za miskę ryżu, co jest wyrażeniem pogardliwej dezaprobaty dla zegarków produkcji chińskiej. Jakie by nie były te przeróżne rady, prawie zawsze pojawia się także komentarz – uwaga, przygotujcie sobie coś na uspokojenie – który brzmi mniej więcej tak:

Po co w ogóle kupować różne zegarki,
skoro wszystkie pokazują tę samą godzinę?

Nie lepiej mieć jeden?

Słyszycie to? Czujecie to? Co za ignorancja! Cóż za defetyzm! Co za niezrozumienie dla miłości do zegarków! Co za przewrotność i hipokryzja! No bo, po co taki jeden z drugim, mając takie podejście, rejestrował się na forum zegarkowym? Przyszedł tu tylko po to, żeby nasz entuzjazm zalewać wapnem? Wreszcie – cóż za zimny makiawelizm! Cóż za cynizm! Uff.. nie omieszkam tutaj przywołać najlepszej definicji cynizmu, jaką znam, a mówi ona, że cynik to ktoś, kto zna cenę wszystkiego, ale nie zna wartości niczego. Toż to wzorcowi cynicy są! No nie, chyba muszę trochę ochłonąć…

***

Pozwólcie, że przeanalizuję ten problem na zimno. Na tyle, oczywiście, na ile zegarkowy entuzjasta tak potrafi.

Abstrahując od wspomnianych na początku dwóch oczywistych kwestii, a więc – różnej dokładności różnych czasomierzy (o czym będzie osobny wpis) oraz różnego czasu w różnych strefach czasowych (o czym też będzie osobny wpis) – można stwierdzić obiektywnie, iż nawet, jeśli wszystkie zegarki pokazują tę samą godzinę, to pokazują ją inaczej, na wiele różnych sposobów, czasami całkowicie inaczej.

Jeden ma wyświetlacz elektroniczny, jak Casio AE-1200WH Royale, inny analogowy – jak Tag Heuer Carrera. Jeden ma mechanizm kwarcowy i baterię zasilaną światłem, jak Citizen Eco-Drive, inny napędzany jest mechanizmem automatycznym – jak Seiko Monster. Jeden jest prosty jak Swatch, inny bardzo skomplikowany – jak Franck Muller Aeternitas Mega 4. Jeden ma prostą, jednokolorową tarczę, jak Casio Edifice EFV-100D, inny misternie zdobioną – jak Omega Seamaster Aqua Terra. Jeden jest wytrzymały i odporny na błoto, kurz i wstrząsy jak Casio Mudmaster, inny jest nieodparcie piękny jak Grand Seiko SGBM221 Elegance GMT. Jeden jest popularny jak Rolex, drugi jest mało znany jak Lange & Söhne. Jeden jest tani jak Casio F-91W, inny kosmicznie drogi jak Audemars Piguet Royal Oak. Jeden jest przeznaczony dla mężczyzn, jak Casio Rangeman, inny dla kobiet – jak zegarki londyńskiej marki Olivia Burton. Jeden ma wiele przydatnych funkcji, jak lotniczy Seiko SNA411, inny pokazuje tylko godzinę – jak Gruen Precision, noszony m.in. przez nieżyjącego już Seanna Connery. Jeden używasz do biegania, jak Garmin Instinct Solar, inny zakładasz do garnituru, jak Christopher Ward C1 Moonglow. Z jednym można bardzo głęboko nurkować, jak Crepas Megamatic 1200m Professional, inne trzeba zdejmować nawet podczas mycia rąk, jak choćby większość bardzo tanich tzw. zegarków modowych, zwanych w zegarkowym żargonie majtkowcami.

A więc teraz, pytam – ma się rozumieć, retorycznie – Was, przewrotni cynicy, którzy przychodzicie na nasze ulubione zegarkowe fora obrażać nasze drogie czasomierzowe uczucia: co z tego, że wszystkie zegarki pokazują tę samą godzinę, skoro każdy z nich pokazuje ją całkiem inaczej, a my tę różnorodność kochamy?

***

P.S. Ale im przygadałem, co? 😉

Dzisiaj na nadgarstku: Casio mdv-106b ‚Duro’ na pasku nato w kolorach flagi amerykańskiej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s